Symulator traktora, symulator życia, opiekowanie się psem lub kotem, gry o koniach, albo takie w których głównymi postaciami są kosmici, wirusy, a nawet owoce - dzisiaj nie dziwi już nas nic. Twórcy gier wciąż poszukują kolejnych, nie wykorzystanych wcześniej tematów, które przełożyć mogą na świat wirtualnej rozrywki.
Warto zauważyć, iż obecnie twórcy gier wideo w bycie oryginalnym muszą włożyć znacznie więcej pracy. Niewykorzystanych tematów pozostaje coraz mniej. Pocieszeniem jest, iż bardzo poszerzyła się grupa docelowa odbiorców. Jeszcze kilka/kilkanaście lat temu producenci za taką grupę uważali jedynie mężczyzn w młodym wieku. Przy takiej grupie odbiorców gry o koniach, lub innych zwierzętach byłyby prawdopodobnie z góry skazane na porażkę. Obecnie jednak znacznie więcej kobiet sięga po gry wideo, a także znacznie rozszerzyła się granica wieku graczy.
Grupa, która kiedyś uznawana była za jedynych odbiorców jest dzisiaj uznawana za graczy hardcorowych, a prócz nich istnieją tzw. casualowcy - grupa o w bardzo różnym wieku (dzieci i rodzice), w której zatarła się bariera płci.
